Witam ! Panowie , mam problem z moim mondeo mk2 combi 97r otóż pekła mi lewa przednia spręzyna,( jakie najlepiej kupić ) a także mam dziwne uczucie, jakby pływał tył.poprostu jakby go nosiło.. Mam pytanie , czy to noszenie tyłem może byc spowodowane przez ta peknieta spręzyne przednia??? Czy tylne amory do wymiany? . Czekam na odpowiedz;) Pzdr
a wczesniej jak sprezyna nie pekla jak bylo? tylne amort tak nagle w tym samym czasie co praednia sprezyna... zbieg okolicznosci raczej nie. sprawdz sobie cale zawieszenie nie wpadles gdzies w dziure na drodze?
no raczej nigdzie nie wpadłem... no tez mi sie tak wydajje ze to mogą być amortyzatory lub zbierzność? A czy wy tez w combi macie tak , ze tylne koła wydaje sie jakby sie rozchodziły?
jeśli chodzi o wrazenie rozchodzenia sie tylnych kół, jest to wina stabilizatora.. gumy lub łączniki musisz miec wywalone, u mnie tez było takie wrazenie. Miałem obie rzeczy do wymiany> po wymianie problem znikł
aha.. No sprawa sie wyjaśniła, tylny wachacz wzdłuzny pekł...(od czego nie mam pojecia, siostra mowiła ze wpadła w studzienke). Juz stary wymontowany, na jutro ma byc nowy i montowanie:hehe: