Wszyscy gdzieś wyjeżdżają i sie chwalą to my też troszeczkę... Plan chytry zrodził sie był w głowie Czcigodnego Andrzeja z Gdyni gdzieś chyba na promie z Poti do Odessy w tamtym roku. Szczególów nie pomnę bom strasznie był upojon koniakiem a i pomysłodawca dobrze w czubie mieć musiał bo wrzeszczał był okrutnie - " Do Ziemi Świetej !!! Niewiernych na kopiach rozniesiem !!! Miasta splądrujem, wioski spalim, dziewki zgwałcim !!!" i takie tam... Z tym gwałceniem to może lekko przesadził bo i wiek do gwałtów niesposobny a i cel wyprawy w imię Pana przedsięwzięty i bezeceństw wyprawiać sie nie godzi. No, chyba, że troszeczkę... Czas wyprawy- koniec sierpnia do początku października. Trasa - Słowacja, Węgry, Serbia, Bułgaria, Turcja, Syria, Jordania aż do M. Czerwonego, Izrael a potem myk rorowcem z Hajfy do Pireusu i do domciu. Uczestnicy - Piotr z Kobióra człek dostojny i prawy - Jak go Żona puści. Szlachetny i mężny Andrzej z Gdyni - jak urlop sobie załatwi. Wielbiciel i tępiciel cnót niewieścich Dr. Spławik - jak pozbędzie sie pieczatki Izraelskiej z paszportu. i wreszcie Lewar Ucki człek postury mocarnej acz serca gołebiego - jak mu kregosłu wydobrzeje i schudnie trochę. Tak to...:oldman:
Trzymam za Was aby się powiodło. Dosiadać w owym czasie motocykla wytęsknionego marki Chąda mieć nie będę co też stanie się powodem mojej absencji wyprawowej jeszcze nie rozpoczętej, jednakowoż trzymać za Wasze szanowne grono pilnie i wyczekiwać każdej jaskółki z wiadomością tudzież wpisu na forum czy też esesmana. Życzyć wypada mi Wam drodzy "najeźdzcy inaczej" wszelakich motocyklowych wygód i identycznego składu podczas powrotu będąc jedynie uszczupleni na portfelu tyle co potrzeba bez niezamierzonych ekscesów i podbnych. Jakby brakowało mimo wszystko wam sił do gwaltu sprowadźcie ów niedogwałty do kraju naszego a tutaj chętnych do działania ramię w ramię w akcie nawracania znajdzie się wiele Powodzenia!
Czcigodni Krzyżowcy a kiedy to Wam termin tej wyprawy nadejdzie ? eeee już sam przeczytałem :) chyba mi na oczy padło.... Oj zacna Ci to trasa a i wszebóg, cel chwalebny i błogosławieństwa Czarnego Bractwa godzien.... :) (znaczy te gwałty i upalenie....) :D
Samborku: - nowy napęd ze złotym DIDem - nowe laczki Anaczki - nowy kufer na sabufer - nowe LC8 żeby do wyjazdu nie męczyc Czarnuli :haha2::haha2::haha2: jutro ostatnie spotkanie, ostatnie ustalenia.... p.s. wciąż nie mam paszportu hehehehehe
-------------- Hejka! Jestem Wojtek. Jestem tutaj kategorycznym początkującym, aczkolwiek mam ochotę bezustannie "brać udział", w prosperowaniu tego serwisu.